Ładowarka rowerowa na USB – Nokia

Możliwości jakie stwarza nam jazda rowerem stają się nieograniczone! Okazuje się, że podczas jazdy można z powodzeniem doładować własny? telefon komórkowy. Wielodniowe dalekie wyprawy nie stanowią już problemu dla rowerzystów. Nokia wyszła naprzeciw ich oczekiwaniom i stworzyła specjalną ładowarkę, którą chciałbym dziś pokrótce Wam zaprezentować.

Ładowarka ta ?łapie? bezpłatną energię, która zostaje wytworzona w czasie naszej jazdy. Ten rewolucyjny zestaw do ładowania działa w przedziale od prędkości 6 km/h do 50 km/ h, jak ławo zatem wykalkulować łączny czas ładowania telefonu zależy przede wszystkim od prędkości z jaką jedziemy oraz modelu naszego telefonu. Niestety zestaw, który Wam dziś przedstawiam jest jedynie kompatybilny z (prawie) wszystkimi modelami telefonu, które wypuściła na rynek Nokia.

f-busch-muller-ladowarka-rowerowa-usb-werk-ac-5vŁadowarka rowerowa na USB
Kliknij i znajdź najniższe ceny!

Zestaw do ładowania na pewno jest łatwy w montażu i pasuje do różnych typów rowerów – zarówno tych miejskich jak i górskich. Do zestawu wchodzą trzy podstawowe elementy: dynamo, ładowarka i uchwyt na telefon. Dynamo powinniśmy zamontować z przodu roweru, pozostałe części na kierownicy. Warto też wspomnieć, że wymienione części zestawu łatwo zdjąć, nie są zamontowane na stałe, dlatego też o każdej porze możemy je zdemontować i zabrać ze sobą.

Nie obawiajmy się także o nasze telefony, bowiem gumowany uchwyt stabilnie je utrzymuje i dodatkowo chroni przed nieuniknionymi wstrząsami. Montaż telefonu przed sobą daje nam wiele możliwości, możemy bowiem nie tylko go ładować podczas jazdy, ale także słuchać muzyki, czy też używać nawigacji gps. Specjalna konstrukcja ładowarki sprawia, że jest ona odporna na kurz i wilgoć, co jest praktycznie nieodłącznym elementem jazdy rowerem. Dodatkowo uchwyt wyposażony jest w torebkę chroniącą nasz telefon przed takimi samymi czynnikami. Całego zestawu możemy używać od -15 st C do 55 st C. Jego cena waha się w granicach 115 zł.

Zestaw został tak skonstruowany, aby był przyjazny dla środowiska. Używając własnej energii do ładowania telefonu oszczędzamy nie tylko pieniądze, ale również dbamy o otaczającą nas przyrodę i stajemy się przyjaźni środowisku.


Kategorie: Ciekawostki

Tagi:

3 Komentarzy

  1. Witam!
    Ktoś coś zrobił i wpuścił do handlu. Brawo!
    W zeszłym roku wybrałem się na dłuższy wyjazd i potrzebne mi było coś do ładowania telefonu.
    W rowerze mam dynamo w przedniej pieście. Pod ramą pod siedziskiem jest umocowany akumulator żelowy 6V 4,5Ah. Dynamo daje prąd zmienny, do akumulatora potrzebny jest stały. Do zasilania lampy przedniej (tradycyjnej, na żarówkę) może byś i jeden i drugi, ale do telefonu (USB) trzeba 5V stałego.
    Akumulator jest stale ładowany podczas jazdy, a na postoju lampa nie gaśnie co jest zaletą np. na skrzyżowaniu i tp. (trzeba zamontować wyłącznik o ile lampa go nie posiada).
    Moje działania były takie:
    1. połączenie dynama z mostkiem prostowniczym i zasilenie akumulatora. Obwód prądu zmiennego. Reszta instalacji w rowerze jest na prąd stały i jest idizolowana od ramy roweru.
    2. zakupiłem układ scalony LM2940CT5 i dwa kondensatorki 10uF i 22uF na 10V lub więcej i podłączyłem to do akumulatora. Ukl. scal. to stabilizator napięcia dający 5V na wyściu.
    3. zakupiłem gniazdo USB 2.0 i podłączyłem do w/w u.s.
    I ładowarka gotowa.
    Ja mam jeszcze dodatkowe gniazdo do zasilania czegokolwiek, o napięciu 6V i które może jednocześnie posłużyć do ładowania akumulatora zewnętrzną ładowarką.

    Pozdrawiam
    Marek
    Koszt wszystkich elementów to ok 50zł, z tym, że sam akumulator to koszt pow.40zł.
    Taką przeróbkę może wykonać nawet początkujący elektronik-amator.

    Odpowiedz
    • witam, czy mogę zmówić taki zestaw działający?
      nie jestem nawet początkującym elektronikiem amatorem, przypuszczam, że ze schematem w ręku, i listą potrzebnych elementów, może z pewnym kosztem prób i błędów, bym sobie poradził…:)
      natomiast jestem rowerzystą amatorem i taka możliwość korzystania z nawigacji z telefonu w trakcie jazdy, bez szybkiej utraty prądu w telefonie, jest naprawdę pociągająca. Wobec czego wracam do pytania na początku – czy za niewygórowaną opłatą mogę zamówić taką aplikację?
      Jeśli to nie wchodzi w rachubę – bardzo wdzięczny będę, może też za jakąś niższą sumę, za dokładny opis, co i jak trzeba połączyć i podłączyć – aby to działało. Z góry dziękuję.
      Pozdrawiam
      Bartek B

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany