Pierwszy dzień wiosny za nami, dni stają się coraz dłuższe a słupek rtęci sięga wyższych wartości. Na ulicach widać rowerzystów, choć do pełnego sezonu zostało jeszcze trochę czasu. Część z was zapewne już odkurzyła swoje rowery po zimie, a niektórzy być może jeździli również zimą. W dzisiejszym wpisie przedstawię wam wskazówki jak przygotować rower do nowego sezonu? Oczywiście można zaprowadzić rower do serwisu i zapłacić parę złotych, jednak opisane przeze mnie czynności nie należą do bardzo skomplikowanych i myślę, że każdy może je wykonać mając odrobinę wolnego czasu oraz chęci.
Mycie wstępne
Rower najbezpieczniej jest umyć przy pomocy szczotki, szmatki oraz wiadra wody. W sprzedaży dostępne są specjalne płyny do mycia rowerów jednak ich właściwości nie są jakieś super wyjątkowo i spokojnie możemy użyć płynu do mycia naczyń lub szamponu do mycia samochodów jeśli takowy posiadamy. Posiadany płyn wlewamy do wiadra oraz napełniamy ciepłą wodą. Jeśli nasz rower jest wyjątkowo upaprany w błocie warto jest skorzystać z węża ogrodowego w celu spłukania grubej warstwy piachu i błota. Następnie należy delikatnie umyć rower szczotką, pamiętajmy że zbyt energiczne i silne ruchy mogą spowodować powstanie małych rysek, dlatego wstępne mycie należy wykonać z ostrożnością. Szczotką dokładnie myjemy ramę oraz amortyzator, starając się omijać elementy napędu, ponieważ niepotrzebnie ubrudzimy szczotkę smarem i nasze mycie pójdzie na marne. Na koniec rower przecieramy suchą szmatką, dzięki temu po myciu nie pozostaną zacieki na lakierze roweru.
Jeśli posiadacie kilka zbędnych złotych możecie kupić specjalne spray’e do czyszczenia roweru. Preparat taki rozpryskujemy i zostawiamy na kilka minut, po czym przystępujemy do mycia roweru przy pomocy szczotki. Specjalne detergenty do czyszczenia rowerów posiada firma Kellys – ceny zaczynają się od kilkunastu złotych. Jeśli chcecie żeby lakier waszego roweru po wymyciu błyszczał się jak nowy możecie rozważyć kupno specjalnych past do polerowania lakieru.
Szczotki do mycia roweru
Szczotki dedykowane do mycia rowerów posiadają kształt zaprojektowany w taki sposób, aby ułatwić docieranie w trudno dostępne miejsca w których zazwyczaj zbiera się spora ilość brudu. Szczotki możemy podzielić na dwie grupy: te które nadają się do mycia ramy oraz te przeznaczone do czyszczenia napędu, zwłaszcza te drugie znacząco ułatwiają przywrócenie czystości zębatkom w które dostał się brud. W ofercie producentów znajdziemy gotowe zestawy szczotek, którymi umyjemy wszystkie elementy naszego roweru.
Zestaw szczotek do mycia roweru
Kliknij i znajdź najniższe ceny!
Mycie roweru Karcherem
W internecie można spotkać wiele opinii, iż stanowczo nie należy myć roweru pod wysokim ciśnieniem. Producenci umieszczają w gwarancji punty mówiące o tym, iż w przypadku stwierdzenia mycia roweru przy pomocy myjek wysokociśnieniowych gwarancja nie zostanie uznana. Zapewne istnieje spore prawdopodobieństwo, że po myciu Karcherem woda dostanie się do takich miejsc jak łożyska supportu czy półośki. Przyznam się bez bicia, swój rower myję od początku na bezobsługowych myjkach samochodowych. Staram się to robić z wyczuciem i odpowiednim dystansem. Łańcuch zawsze myję z odległości kilku centymetrów i zaraz po umyciu nakładam nową warstwę smaru. Nie zauważyłem, żeby jego żywotność w jakiś sposób się skróciła w porównaniu do płukanek w benzynie. Wracając do supportu, po jednej z wypraw na której musiałem pokonać wiele potoków i strumyków mój serwisant stwierdził, że w supporcie nie ma praktycznie smaru, a support był zmieniony przed samą wyprawą. Woda zatem żeby dostać się do środka nie musi mieć dużego ciśnienia, wystarczy jej odpowiednia ilość. Ogólnie części rowerowe wymieniam stosunkowo często, także zbytnio się nie martwię tym, że znacząco skrócę żywotność którejś z nich. Mycie roweru Karcherem jest dla mnie najszybszym, najwygodniejszym i najdokładniejszym sposobem mycia ze wszystkich. Decydując się na mycie myjką omijaj takie części jak support oraz półośki oraz lagi amortyzatora, generalnie te miejsca do których nie chcemy żeby dostała się woda. Jeśli jednak obawiasz się o żywotność podzespołów to radzę Ci wziąć szczotkę do ręki i na spokojnie umyć rower.
Jak wyczyścić napęd roweru?
Według mnie, najszybciej i najlepiej Karcherem, czasy kiedy chciało mi się bawić w rozpinanie i płukanie łańcucha dawno minęły. Łańcuch to tylko łańcuch, myślę że nic mu się nie stanie, po myciu nakładam odpowiednią ilość smaru i mogę ruszać w drogę. Zaznaczam, iż jest to tylko moje zdanie i mój sposób – wcale nie polecam Ci z niego korzystać. Bardziej poprawną formą czyszczenia łańcucha będzie użycie specjalnych szczotek oraz preparatów. W sprzedaży dostępne są także maszynki do czyszczenia łańcucha.
Urządzenie do czyszczenia łańcucha
Kliknij i znajdź najniższe ceny!
Chcąc umyć łańcuch maszynką lub zrobić płukankę w słoiku lub butelce PET używamy wyłącznie benzyny ekstrakcyjnej, specjalnych płynów lub rozpuszczalników na bazie owoców. Łańcucha nie wolno czyścić w rozpuszczalnikach typu nitro. Żeby ściągnąć łańcuch będziemy potrzebowali specjalny skuwacz do łańcucha lub spinkę. Drugie rozwiązanie jest bardziej praktyczne i szybkie. Jeśli oddajcie swój rower do serwisu warto poprosić serwisanta, aby założył na wasz łańcuch spinkę. Jeśli natomiast nie posiadacie ani spinki, ani skuwacza będziecie mogli wyczyścić łańcuch bez jego zdejmowania. Można to zrobić po zdjęciu łańcucha z koronek i zębatek. Pod łańcuch podstawiamy pojemnik z rozpuszczalnikiem i fragment po fragmencie czyścimy łańcuch szczotką.
Jak już nasz łańcuch będzie czysty pozostawiamy go do wyschnięcia, po czym nakładamy na ogniwa po 1 kropli smaru. Dobrą praktyką po nasmarowaniu łańcucha jest przejechanie kilku kilometrów i następnie zebranie nadmiaru smaru przy pomocy papierowego ręcznika lub szmatki. Dzięki temu zabiegowi łańcuch będzie wolniej łapał brud.
Smar do łańcucha rowerowego
Kliknij i znajdź najniższe ceny!
Kontrola stanu technicznego roweru
Stan techniczny naszego roweru ma ogromny wpływ na komfort jazdy oraz nasze bezpieczeństwo. Poniżej przedstawiam listę punktów które koniecznie trzeba sprawdzić przed rozpoczęciem nowego sezonu rowerowego.
Ciśnienie w oponach
Prawdopodobnie w ciągu zimy „wyparuje” nieco powietrza z kół Twojego roweru. Zbyt małe ciśnienie w oponach skutkować będzie większymi oporami toczenia oraz większym ryzykiem złapania „snake’a”. Czym jest te zwierze? „Snake’a” łapiemy gdy podczas pokonywania przeszkody, w mieście często może być to krawężnik, dobije do obręczy dociskając w ten sposób dętkę do jej krawędzi. W efekcie przebijamy dętkę w dwóch miejscach, a dętka wygląda tak jakby wąż wbił w nią 2 zęby. Ciśnienie w oponach zależy też od wagi rowerzysty, im większa tym więcej powietrza powinniśmy wtłoczyć. Większość sprzedawanych pompek nie posiada wskaźnika ciśnienia więc nie ma sensu mówić tu o konkretnych liczbach – nie bójmy się wpompować naprawdę dużo powietrza do środka. Po napompowaniu opony powinniśmy nie mieć najmniejszych szans aby złapać ją po bokach i ugiąć ją choćby na 1 mm. Jeśli już jesteśmy przy kołach to sprawdzamy również stan napięcia szprych oraz ogumienia.
Hamulce
Hamulce to bardzo istotny element wyposażenia naszego roweru. W przypadku hamulców typu v-brake należy sprawdzić stan zużycia okładzin. Jeśli stopień zużycia nie jest duży i wymiana nie jest koniecznie to dobrym pomysłem będzie odtłuszczenie okładzin oraz samej obręczy. W przypadku tarczówek również sprawdzamy stan zużycia okładzin oraz tarcz. Wskazane jest również odtłuszczenie tych dwóch elementów. Następnie sprawdzamy stan zużycia pancerzy oraz linek, jeśli linki są zardzewiałe i z trudem poruszają się w pancerzu należy wymienić je na nowe i naoliwić.
Amortyzacja
Absolutnym minimum jakie należy wykonać przy amortyzatorze jest zakup specjalnego spray do czyszczenia goleni. Bród lubi zbierać się przy uszczelkach i w trakcie pracy amortyzatora jest wtłaczany do środka. Bardziej zaawansowane amortyzatory olejowo – powietrzne wymagają nieco większej wiedzy i najlepiej będzie zlecić serwis w lokalnym sklepie rowerowym. Wiąże się on z wymianą oleju oraz uszczelek i może kosztować nawet 200-300 PLN. Jest on jednak niezbędny do tego, aby móc cieszyć się z długiej pracy amortyzatora.
Spray do czyszczenia amortyzatorów
Kliknij i znajdź najniższe ceny!
Pozostałe rzeczy
Równie ważne są sprawnie działające przerzutki. O tym pisałem w poprzednich wpisach: przednia, tylna. Warto jest także raz w roku odkręcić i przesmarować gwint w pedałach – jest to często zapomniana część roweru, ponieważ na ogól nie ulega awariom. Unikniemy w ten sposób problemów przy ich odkręcaniu po kilku latach – gwint zwyczajnie może się zapiec. Na koniec dokręcamy wszystkie śruby, jeśli mamy bagażnik to również powinniśmy sprawdzić śruby w tym miejscu.