Rowerem potrafi jeździć chyba każdy, ale czy za każdym razem jedziemy zgodnie z przepisami? Jeszcze jakiś czas temu kiedy nie było infrastruktury rowerowej, a na ulicach ruch był o wiele mniejszy sprawa wydawała się oczywista – rowerzyści poruszali się ulicą trzymając się prawej krawędzi jezdni. Obecnie powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych i ten fakt z pewnością cieszy niejednego fana dwóch kółek, jednak zanim poszczególne drogi rowerowe stworzą spójną całość nieraz dochodzi do ich przeplatania się z chodnikami, pasami ruchu wydzielonymi dla rowerów, ciągami pieszo-rowerowymi, przejściami dla pieszych oraz przejazdami dla rowerów.
Rowerem przez miasto
Zanim przejdziemy do konkretnych sytuacjach na drogach napiszę kilka ogólnych słów na temat samej jazdy. Moim zdaniem pierwszą i najważniejszą zasadą na drodze jest „nie ufaj nikomu” inaczej zwana zasadą ograniczonego zaufania. Kierując pojazdem nieważne czy jest to rower czy samochód zawsze powinniśmy podchodzić z odrobiną nieufności co do zamiarów innych uczestników na drodze. Nigdy nie możemy mieć pewności czy kierujący samochodem przed nami nagle nie wciśnie hamulca lub nie skręci w prawo zajeżdżając nam drogę. Rowerzysta powinien stale obserwować to co dzieję się na drodze, a nie np. patrzeć kto stoi lub idzie chodnikiem. Sam przekonałem się o tym na własnej skórze kiedy jechałem dość ruchliwa drogą w Tibilis i zagapiłem się na niemałe stadko kobiet ubranych w suknie wieczorowe. Moment nieuwagi wystarczył żeby auto skręcając w prawo na chodnik zajechało mi drogę. Wina w sumie leży no jego stronie, ale mi może udałoby się uniknąć kolizji gdybym zachował uwagę.
Kolejną istotną rzeczą podczas jazdy po ulicach jest odpowiednie sygnalizowanie swoich zamiarów. Zamiar skrętu powinniśmy sygnalizować kilkanaście metrów wcześniej przed planowanym skrętem. Jeśli manewr wymaga zmiany pasa, powinniśmy się upewnić czy na sąsiednim pasie nie porusza się żaden pojazd. Wymaga to nieco wprawy i zachowania równowagi. Niektóre rowery miejskie posiadają fabrycznie montowane lusterka, które powinny nieco ułatwić ocenę sytuacji na drodze. Jeśli takiego nie posiadacie to tym miejscu możecie znaleźć ciekawe modele. Zdaję sobie sprawę, że takie miejskie lusterko może nie za bardzo pasować do rowerów górskich albo kolarzówek. Na szczęście w internecie można znaleźć np. małe lusterka obrotowe.
Niezależnie od tego czy poruszamy się chodnikiem czy ciągiem pieszo-rowerowym powinniśmy zachować ostrożność przy wymijaniu lub wyprzedzaniu pieszego. W bardziej ruchliwych miejscach należy zmniejszyć prędkość i zachować zasadę ograniczonego zaufania. Jeśli poruszamy się ulicą powinniśmy mijać samochodu zaparkowane równolegle w nieco większej odległości mając na uwadze fakt, iż ktoś może wysiadać i nas nie zauważyć. Poruszając się ulicą nie należy jechać tuż przy samym krawężniku, ponieważ przy nim zazwyczaj znajdują się kratki ściekowe oraz mogą występować ubytki w nawierzchni. Gwałtownie omijając nierówności możemy zahaczyć o samochód jadący po naszej lewej stronie. Zdecydowanie lepie jest zostawić sobie margines do krawężnika i w miarę możliwości jechać pewnie i prosto w jednej linii.
Rowery miejskie w najniższych cenach!
Kliknij i sprawdź!
Jazda rowerem po chodniku
Może zacznę od tego kiedy rowerzyście wolno jechać po chodniku:
- gdy jedzie z dzieckiem w wieku do 10 lat
- w czasie bardzo złych warunków atmosferycznych
- gdy na drodze wolno jechać więcej niż 50 km/h, a chodnik posiada minimum 2m szerokości
W praktyce sami wiecie jak to wygląda: jedni pojadą ulicą drudzy wolą chodnik i mało kto patrzy czy ma on 1,5 m czy 2 m szerokości. Jeśli już zdecydujemy się na drugi wariant musimy przestrzegać najważniejszej zasady: to pieszy na chodniku ma pierwszeństwo, a my jesteśmy gośćmi na chodniku i powinniśmy ten przepis uszanować nawet jeśli ktoś „lezie” środek chodnika. Za jazdę po chodniku musimy liczyć się z możliwością nałożenia mandatu karnego w wysokości 50 zł.
Warto też wiedzieć, że jazda przez przejście dla pieszych jest zabroniona i również może skończyć się otrzymaniem mandatu karnego. W sytuacji gdy chcemy przekroczyć przejście dla pieszych powinniśmy zsiąść z roweru lub przynajmniej zwolnić do prędkości z jaką poruszają piesi. Podobno możliwe jest przekroczenie przejścia dla pieszych jeśli rower odpychamy jedną nogą a nie pedałujemy. Próbowałem kilkukrotnie tego rozwiązania kiedy radiowóz stał przed przejściem i jak na razie nie otrzymałem mandatu – nie wiem czy przez pobłażliwość policji czy rzeczywiście to ma jakiś sens 😉
Czasami przy drogach można spotkać kombinację znaków C-16 (droga dla pieszych) oraz T-22 (nie dotyczy rowerów). Rowerzysta w tej sytuacji może sam dokonać wyboru czy lepiej mu będzie poruszać się ulicą czy chodnikiem dla pieszych. W tej sytuacji nie jest wymagana minimalna szerokość chodnika.
Ciągi pieszo-rowerowe i ścieżki rowerowe
Przy ciągach pieszo-rowerowych można spotkać znaki C13 oraz C16 lub ich kompilację. Jeśli przy ulicy istnieje droga dla rowerów lub ciąg pieszo-rowerowy na rowerzyście spoczywa obowiązek poruszania się drogą dla rowerów. Wspomniane dwa znaki czasami oddzielone są kreską poziomą lub pionową. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z ciągiem-pieszo rowerowym na którym pieszy ma pierwszeństwo. W drugim przypadku będziemy poruszać się drogą rowerową która idzie równolegle do chodnika dla pieszych. Pieszy wówczas ma zakaz wchodzenia na drogą dla rowerów.
Zgodnie z nowelizacją przepisów o ruchu drogowym rowerzysta ma pierwszeństwo przejazdu na przejazdach rowerowych oznaczonych znakami D6a i D6b. W tym miejscu znajdziecie dobry artykuł opisujący przepisy regulujące przejazdy rowerowe
Podsumowanie
Rower to znakomity sposób na przemieszczanie się po mieście. Poza korzyściami zdrowotnymi oraz finansowymi niejednokrotnie w godzinach szczytu może okazać się o wiele szybszym środkiem transportu. Jeżdżąc rowerem po mieście postarajmy się ocenić sytuację nie tylko z perspektywy naszego siodełka ale także miejsca za kierownicą oraz idącego pieszego. Spróbujmy przewidywać sytuacje i nie utrudniać poruszania się innym uczestnikom ruchu. Ostrożności, rozwagi i uśmiechu na twarzy nigdy za wiele!
2 Komentarzy
Łukasz
Jest w tym sporo prawdy. Poruszam się do pracy na rowerze, do przejechania mam ok 15 km wiec zaczynam dopiero od wiosny, nie jestem w stanie jeździć cały rok ponieważ moja praca mi to uniemożliwia, ale od kwietnia staram się śmigać, niestety muszę jeździć drogą o dość sporym natężeniu ruchu… co wiąże się z tym, że lepiej mimo wszystko wybrać chodnik jeśli chcesz przeżyć bo mało kto utrzymuje ten przynajmniej 1 metr do Ciebie.
Tony19
Dzięki za przydatny poradnik, zwłaszcza, że ostatnio poruszam się do pracy rowerem. Człowiek niby zna przepisy, ale głupie błędy się zdarzają. Co myślisz o jeździe w pedałach SPD po mieście?
Pozdrawiam i zapraszam do mnie.