Nieraz napotykałem w Internecie fotki zrobione w innych miastach Polski przedstawiające dość nietypowe rozwiązania inżynierskie przy budowie dróg, chodników czy ogólnie mówiąc infrastruktury, a to słupek ktoś postawił na środku ścieżki lub droga urywa się w najmniej spodziewanym momencie. Zazwyczaj prace budowlane możemy podzielić na dwa etapy: pierwszy w którym tworzone są projekty oraz drugi czyli wykonanie. Wydaje mi się, że w naszym kraju najświętszą świętością jest kurczowe trzymanie się projektu przez wykonawców. Tak jak widać na załączonym obrazku nijak nie można znaleźć wytłumaczenia dla „wpływającej” na chodnik ścieżki rowerowej. Wprawdzie nie jestem inżynierem, jednak mogę przypuszczać, iż w zamyśle być może ktoś miał ułatwienie wyminięcia tego dość pokaźnego słupa.
Źródło: https://www.facebook.com/TymczasemWBialymstoku