Co zabrać na jednodniową wycieczkę rowerową?

 Zaczynasz swoją przygodę z wycieczkami rowerowymi? Zapewne pierwszymi twoimi trasami będą niewielkie podmiejskie wycieczki. Na początek krótkie: na 30 kilometrów, ale z każdą kolejną zaczniesz zwiększać swój dystans. W tym artykule doradzę ci, co powinieneś zabrać na taką przejażdżkę i jak się do niej przygotować.

Na początek wybór trasy. Jeśli nie wiesz, gdzie możesz pojeździć rowerem, proponuję ci skorzystać z dwóch serwisów. Pierwszym z nich jest bikemap.net. Możesz na nim się zarejestrować i umieszczać również własne trasy. Zaletą tego serwisu jest duża społeczność, więc tras jest naprawdę dużo. Niestety wiele z nich to wycieczki typu z domu do pracy, czy na zakupy. Chwilę ci pewnie zajmie odsianie nieciekawych tras.

Drugi serwis to mojrower.pl – to polska strona. Jest na niej mniej tras, ale za to bardziej konkretne. Poza tym użytkownicy nie tylko robią mapy, ale też wrzucają zdjęcia, czy dodają krótkie opisy.

No dobrze, wiesz już gdzie pojechać, teraz czas na spakowanie, bo kilka rzeczy trzeba ze sobą zabrać. Jeśli masz rower z bagażnikiem, proponuję zaopatrzyć się w sakwę rowerową, którą można na nim umieścić. Dzięki temu nie będziesz miał żadnego ciężaru na plecaku. Najtańsze na Allegro kupisz już za kilkadziesiąt złotych, ale jeśli poważniej myślisz o podróżach, chcesz mieć coś solidniejszego i przede wszystkim nieprzemakalnego, wybieraj sakwy kosztujące około 200 złotych.

Na jednodniową wycieczkę nie musisz zabierać dużo rzeczy. W sieci znajdziesz różne poradniki, w których to opisane jest, jaki może być potrzebny ekwipunek, ale ja bym się nim nie przejmował za bardzo.

Z narzędzi warto wziąć dętkę na zmianę. Przebite koło to najczęstsza usterka, jaka się pojawia. Możesz też zabrać łatki, ale aby oszczędzić czas, lepiej chyba będzie łatać dętkę już po powrocie. Obok dętki potrzebne ci będą łyżeczki do opony oraz klucz do zdejmowania koła.

Nawet jeśli jest środek lata, z ubrań zabierz coś cieplejszego: wieczorem może być dużo chłodniej. Warto też mieć ze sobą jakąś pelerynkę przeciwdeszczową na wypadek gdyby pogoda się popsuła, a ty będziesz z dala od cywilizacji.

No i oczywiście prowiant. Z napojów tylko czystą wodę, ewentualnie coś izotonicznego. Przyda się jakaś czekolada lub batonik na wypadek gdybyś nagle poczuł zmęczenie. Dawka cukru w trakcie wysiłku fizycznego naprawdę szybko regeneruje. Możesz wziąć kanapki, ale pewnie będziesz wolał zjeść obiad gdzieś na trasie.

No to w drogę. Jeśli sprzęt jest sprawny, rowerem się nie przejmuj. Na takie wycieczki wcale nie trzeba mieć jakiegoś specjalistycznego roweru.

 


Kategorie: Poradnik

Tagi: ,

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany