Etykieta podróżnika rowerowego

W trakcie wypraw rowerowych do końca nigdy nie jest wiadomo gdzie przyjdzie nam spędzić noc. Miejsce na nocleg jest nierozłącznym elementem każdego dłuższego wypadu, który pochłania całkiem sporą część zaplanowanego budżetu. Nawet jeśli zdecydujemy się spędzić większość nocy na polach namiotowych, których ceny w zależności od miejscowości mogą sięgać nawet 40-50 zł za namiot i dwójkę osób, to przez kilka dni uzbiera nam się niemała sumka. Jednym ze sposobów ograniczenia wydatków jest spanie na dziko, jednakże w tej sytuacji jesteśmy pozbawieni dostępu do prądu oraz poziom bezpieczeństwa jest niższy niż w przypadku campingu. Pośrednim rozwiązaniem zapewniającym dostęp do prądu, poziom bezpieczeństwa oraz redukcję kosztów jest tak zwane spanie u gospodarza. O czym należy pamiętać, abyśmy nie byli pierwszymi i ostatnimi przyjętymi przez niego rowerzystami?

Szanuj zasady gospodarza:

Musisz pamiętać, że będąc na terenie gospodarza nie wolno ci bez pozwolenia używać sprzętów gospodarstwa domowego np. pralki czy komputera. Z ust ludzi często padają słowa „czuj się jak u siebie w domu”, przecież nikt nie powie ci żebyś pytał o wszystko co zamierzasz zrobić lub z czego chciałbyś skorzystać, dlatego zanim zrobisz cokolwiek warto jest poinformować o tym gospodarza. Jeśli znajdziesz się w obcym kraju, warto jest mieć na uwadze różnice kulturowe takie jak np. prohibicja alkoholu. Jeśli rozłożysz się przed namiotem z butelką piwa w ręku może dojść do konfliktowych sytuacji, których chciałbyś uniknąć.

Rozmawiaj o pogodzie:

W rozmowach z gospodarzem postaraj się wybrać takie tematy, w których będzie istniało niewielkie ryzyko różnicy zdań. Politykę oraz własny światopogląd schowaj głęboko w swoich sakwach, w przeciwnym wypadku może okazać się, iż wspieracie dwa konkurujące ze sobą obozy polityczne lub macie odmienne zdanie co do roli Kościoła w państwie. Takich tematów lepiej unikać, w zamian lepiej jest opowiedzieć o napotkanych po drodze przygodach lub zapytać o doświadczenia gospodarza w zakresie podróżowania.

Zadbaj o porządek:

Po spędzonej nocy upewnij się, że żadne ślady twojej wizyty nie pozostaną w ogrodzie. Jeśli spałeś w domu zaściel po sobie łóżko. W kuchni nie zostawiaj brudnych naczyń. Postaraj się, aby wszystko wyglądało tak jak przed twoim przyjazdem i nie nadużywaj gościnności. Dbając o te drobne detale zostawisz po sobie dobre wrażenie, na którym skorzystają inni rowerzyści podróżujący w te same rejony.

Podziękuj za gościnę:

Jeśli wybierasz się na zakupy i wieczór planujesz spędzić przy piwie lub winie, w podarunku za gościnę nie zapomnij kupić o butelkę więcej. Przygotowując kolację możesz zaproponować wspólny posiłek. Są to proste rzeczy o których warto jest pamiętać, ponieważ zostawią po tobie dobre wrażenie. Przed odjazdem wymień się adresami zarówno tymi tradycyjnymi jak i elektronicznymi, w trakcie podróży w podziękowaniu możesz wysłać pocztówkę lub po powrocie do domu przesłać pocztą elektroniczną kilka zdjęć z wyprawy. Może się również zdarzyć, iż będziesz podróżować przez naprawdę biedne kraje czy rejony. Dobrym posunięciem jest podarowanie niewielkiej sumy pieniędzy w podziękowaniu za nocleg. W większości przypadków gospodarz odmówi przyjęcia gotówki, w tej sytuacji możesz wyczekać moment w którym będziesz sam w pokoju i podrzucić pieniądze w łatwo dostępnym miejscu np. do szuflady ze sztućcami. Prędzej czy później ktoś tam zajrzy i znajdzie zostawiony przez ciebie podarunek, a ty będziesz już daleko od miejsca noclegu.

Reprezentujesz innych podróżników:

Swoim zachowaniem, zarówno pozytywnym jak i negatywnym, rzucasz światło na inne osoby podróżujące na rowerach. Jeśli będziemy zostawiać po sobie niemiłe wrażenie to z pewnością w raz z biegiem czasu przenocowanie w namiocie u kogoś na podwórku będzie niemożliwe. Pojawią się pytania: a co on jakiś nietego, że trawnika żałuje? Zróbmy możliwie jak najwięcej, aby rowerzyści kojarzyli się z kulturalnymi osobami, które poza dawką elektryzujących opowieści zostawią po sobie ład i porządek tworząc w ten sposób miejsce przyjazne podróżnikom.


Kategorie: Poradnik

Tagi:

2 Komentarzy

  1. Co do pieniędzy zostawianych gdzieś w „szufladzie ze sztućcami” to moim zdaniem kwestia dyskusyjna. Wydaje mi się, że na ich widok gospodarz prędzej poczuje się urażony niż szczęśliwy. Znacznie lepiej w takich sytuacjach sprawdzają się proste podarunki zabrane ze sobą specjalnie na takie okazje. Mogą to być pocztówki, albumy, długopisy, kubki czy wszelkie inne gadżety związane z naszym miastem czy Polską (w przypadku podróży zagranicznych). Sprawdzają się też trunki rozlane w 250 ml. buteleczki – ważne, żeby też wiązały się z Polską lub regionem z którego pochodzimy, albo dla odmiany może to być produkt własny 🙂

    Odpowiedz
  2. Zależy od zamożności danego gospodarza. Wpis powstał po tym jak wróciłem z Białorusi. Będąc na miejscu gospodarza który miał jakieś 200 dolarów emerytury bardziej ucieszyłbym się z „paru złotych” niż z długopisów. Gospodarz dostał parę dolców a wnuczce przekazałem mazaki.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany