Każdy zawodnik ma (a przynajmniej powinien mieć) świadomość, że prawidłowa aerodynamiczna pozycja triathlonowa polega przede wszystkim na dość niskiej linii pleców. W tym wszystkim trzeba mieć jednak na uwadze wygodę kolarza. Tylko jeśli te dwa elementy się ze sobą łączą, można liczyć na dobre wyniki w zawodach i uniknąć kontuzji.
Przykładowo 22 stopnie pochylenia – to zła pozycja. Kąt pleców jest zbyt mały. Fakt – możemy liczyć na dobrą aerodynamikę, lecz niestety pochylenie naszych pleców nie będzie ani trochę wspomagane poprzez obrócenie do przodu miednicy.
Kolarze, którzy chcą uniknąć niezbyt przyjemnego nacisku siodła na krocze muszą usiąść na jego całej powierzchni, cofnięci dość mocno na koniec. To ma jednak też swoje wady – wówczas ma się problem w przypadku przeprowadzanie nogi przez górną część korby. Co istotne, jeśli ktoś ma małą ruchliwość stawów biodrowych, to taka pozycja sprawia, że są znacznie mniej efektywni podczas zawodów.
Siodło nie może też być zmocowane za nisko. Dlaczego? Bowiem jeśli kąt ugięci kolana jest duży, to fakt – kolarz lepiej i efektywniej pedałuje, jednak zwiększa się nacisk na rzepkę kłykci udowej. Niestety tysiące tego typu powtórzeń (co jest nieuniknione jeśli dużo jeździmy na rowerze) może sprawić, że pojawi się kontuzja kolana.
Kolejna ważna kwestia. Co dzieje się, gdy jest zbyt duża odległość kolarza od kierownicy? Wówczas nie ma możliwości wykorzystania układu kostnego do podparcia tułowia. Dlatego kolarz chcąc nie chcąc jest zmuszony zaangażować mięśnie swojego grzbietu do stabilizacji. Specjaliści radzą, by podparcie było najbliżej łokci jak to możliwe.
Rowery triathlonowe
Kliknij i sprawdź ceny!
Jaki jeszcze błąd może utrudnić jazdę kolarzowi? Ważne jest też za mocne odchylenie rurki kierownicy czasowej. Jeśli przystawki są chociaż trochę podniesione, to kolarz ma bezpieczne oraz naprawdę pewne podparcie. Wówczas nie ma uczucia zsuwania się z roweru. Dzięki temu plecy zawodnika są rozluźnione.
Siodła
Jak wiadomo zawodnicy jeżdżący na rowerach triathlonowych przyjmują podczas jazdy dość charakterystyczną pozycję. Jeśli więc siedzą na przodzie siodła, to łatwo mogą przejść z roweru na bieg. Dodatkowo odpowiednio schylona pozycja zmniejsza czołowy opór. W przypadku siodeł standardowych tętnica sromowa jest dość mocno uciskana. To może spowodować niedokrwienie miejsc intymnych. Ten stan znacząco redukują siodła anatomiczne, bowiem mają szersze noski i są krótsze. Długość siodła powinna mieć od 24 do 30 centymetrów. Jakie marki siodeł nadają się do rowerów triathlonowych? Są to: siodła Sitero, Adamo czy Bontrager RXL Hilo.