Przepisy i prawo rowerowe na Litwie

Z uwagi na bliskie sąsiedztwo Podlasia z Litwą i wspólną przynależność do wspólnoty Unii Europejskiej przekraczanie granic stało się bezproblemowe. Zatem jest to wspaniała okazja dla pasjonatów kolarstwa, aby odwiedzić terytorium naszych sąsiadów. Zwłaszcza, że malownicze krajobrazy tego obszaru umilają czas podróży. Zanim jednak wybierzemy się w trasę warto poznać przepisy rowerowe na Litwie. Szczególnie, że mogą one różnić się od polskich.

Nasz rower powinien być wyposażony w:

  • z przodu światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej w porze nocnej;
  • z tyłu, co najmniej jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy czerwonej;
  • pomarańczowy reflektor z obu stron;
  • kierunkowskazy (dwa przednie i dwa tylne barwy żółtej) – jeżeli konstrukcja roweru lub wózka rowerowego uniemożliwia kierującemu sygnalizowanie przez wyciągnięcie ręki zamiaru zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu;
  • co najmniej w jeden skutecznie działający hamulec;
  • w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku;
  • dopuszcza się, aby światła pozycyjne roweru i wózka rowerowego były zdemontowane, jeżeli kierujący tym pojazdem nie jest zobowiązany do ich używania podczas jazdy, czyli np. w dzień. Wystarczy jeżeli takie światła mamy np. w kieszeni, plecaku, albo w domu i nie zamierzamy jeździć po zmroku. Nie dotyczy to światła odblaskowego tylnego o barwie czerwonej, które musi być zamontowane na stałe.

Natomiast kierujący pojazdem musi posiadać:

  • kamizelkę odblaskową,
  • kask obowiązkowy do 18 roku życia, a dla innych zalecany.

W nocy lub przy ograniczonej widoczności rowerzyści poruszający się po drodze muszą mieć zapalone białe światło przednie i czerwone światło tylne oraz muszą mieć na sobie kamizelkę odblaskową. W ciągu dnia rowerzyści poruszający się po drodze muszą mieć na sobie czerwoną, pomarańczową lub żółtą kamizelkę odblaskową bądź mieć zapalone białe światło przednie i czerwone światło tylne.

Dodatkowo rower może być wyposażony w:

  • światło odblaskowe barwy białej z przodu roweru,
  • światła odblaskowe umieszczone na pedałach (barwy żółtej samochodowej),
  • dowolną ilość odblasków na kołach, ale co najmniej po jednym na każdym kole (barwy żółtej samochodowej),
  • odblaskowy pasek w kształcie nieprzerwanego pierścienia, umieszczony na obu bokach opony albo elementy odblaskowe w kształcie nieprzerwanego pierścienia, umieszczone na bocznych płaszczyznach kół tych pojazdów.

Światła w rowerze muszą spełniać następujące warunki:

  • światła pozycyjne oraz światła odblaskowe oświetlone światłem drogowym innego pojazdu powinny być widoczne w nocy przy dobrej przejrzystości powietrza z odległości co najmniej 150 m,
  • dopuszcza się migające światła pozycyjne,
  • powinny być umieszczone nie wyżej niż 1500 mm i nie niżej niż 250 mm od powierzchni jezdni.

Ewidentnie należy unikać rozmowy przez telefon podczas jazdy rowerem. Jest to nie tylko niewygodne, ale też niebezpieczne i niezgodne z prawem. Mamy ograniczony dostęp do hamulców, odbiór dźwięków z otoczenia, utrudnione skręcanie. Najlepiej w tej sytuacji wykorzystać zestaw słuchawkowy. Pomoże on nam w jednoczesnej koncentracji na jeździe i rozmowie.

Kolejną kwestia jest jazda rowerem pod wpływem alkoholu. Zauważmy, że jest ona zabroniona zarówno na drodze publicznej, w strefie zamieszkania i strefie ruchu. Kierowanie rowerem w stanie po użyciu alkoholu i stanie nietrzeźwości w przypadku rowerzystów jest wykroczeniem. O stanie po użyciu alkoholu mówimy w sytuacji, gdy zawartość alkoholu we krwi wynosi od 0,2 promila do 0,5 promila lub zawartość alkoholu w 1 dcm sześciennym wydychanego powietrza wynosi od 0,1 mg do 0,25 mg. Gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila lub zawartość alkoholu w 1 dcm sześciennym wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg – rowerzysta znajduje się w stanie nietrzeźwości.

Środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów w przypadku prowadzenia roweru w stanie po użyciu alkoholu oraz w stanie nietrzeźwości jest orzekany fakultatywnie, a nie jak było wcześniej obligatoryjnie. Z kolei po spożyciu alkoholu możemy legalnie prowadzić rower obok. Za pieszego uznaje się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower. Nie ma przepisu prawnego, który zabraniałby pieszemu poruszać się w stanie nietrzeźwości.

Droga dla rowerów obowiązkowa

Kierujący rowerem jest zobowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.”

Inaczej mówiąc, jeśli wzdłuż jezdni jest wyznaczona droga dla rowerów jednokierunkowa, to obowiązek jazdy nią jest tylko w jednym kierunku. Rowerzysta jadący w przeciwnym kierunku powinien poruszać się po jezdni (zgodnie z kierunkiem jazdy samochodów).

Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez rowerzystę jest dozwolone tylko w sytuacji, gdy:

  • opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem,
  • szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów,
  • warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła)

Dodatkowo rowerzysta musi jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Rowerzysta nie może przejeżdżać na rowerze po pasach dla pieszych. Rowerzysta musi zejść z roweru i przeprowadzić go. Natomiast, gdy obok przejścia dla pieszych jest namalowany przejazd rowerowy, może po nim przejechać nie zsiadając z roweru.

Wyprawa rowerowa to świetny sposób na urozmaicenie wolnego czasu i spędzenie go z rodziną. Warto na taką przejażdżkę zabrać dziecko, ale może być ono przewożone na rowerze, pod warunkiem, że jest umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę. Dopuszczalne jest też przewożenie dzieci w przyczepie przystosowanej konstrukcyjnie do przewozu osób, ciągniętej przez rower lub wózek rowerowy. Możemy wtedy jechać jedynie po ścieżce rowerowej lub jezdni. Dziecko do lat 10 może kierować rowerem wyłącznie pod opieką osoby dorosłej, z tym, że musi jechać po chodniku. Zabronione jest poruszanie się po jezdni. Dziecko powyżej lat 10 może samodzielnie jechać na rowerze po drogach publicznych. Jedynym wymogiem jest posiadanie karty rowerowej. Ważna jest ona do 18 roku życia.

Wybierając się w daleką podróż nie zapomnijmy sprawdzić stanu technicznego naszego dwuśladu. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na hamulce, sprawdzając stan zużycia klocków hamulcowych. Niesprawne hamulce w połączeniu z dużą prędkością zwiększają ryzyko wypadku. Przed wyjazdem zawsze naciśnij dźwignię hamulców i sprawdź poziom dociśnięcia. Zbadaj, czy linki hamulcowe są poprawnie połączone i zabezpieczone. Nie wsiadaj na rower dopóki hamulce nie zostaną prawidłowo wyregulowane. Trzeba także sprawdzić czy koła są odpowiednio napompowane, a opony w dobrym stanie. Łańcuch to element, który najczęściej wymaga smarowania. Nie stosuj ani olejów samochodowych, ani środków czyszczących, a tym bardziej olejów jadalnych. Warto zaopatrzyć się w specjalny olej przeznaczony do smarowania łańcuchów.

Na koniec sprawdźmy czy siodło i kierownica są na odpowiedniej wysokości, a wsporniki mocno zaciśnięte. Poluzowanie tych elementów może prowadzić do utraty kontroli nad rowerem.


Kategorie: Poradnik

Tagi:

4 Komentarzy

  1. Jeździłeś po Litwie, czy przeczytałeś o tych przepisach gdzieś? Ostatnio zrobiłam parę dobrych setek po Litwie i takie oderwane to było od tego co tu czytam…”W ciągu dnia rowerzyści poruszający się po drodze muszą mieć na sobie czerwoną, pomarańczową lub żółtą kamizelkę odblaskową bądź mieć zapalone białe światło przednie i czerwone światło tylne”. Ani razu policja mi nie zwróciła mi uwagi, a nie miałam tego. W ogóle to można powiedzieć, że Litwę to ja w noc przejechałam (nie chodzi mi nawet o ten litewski nightbiking: bo tu się rozkręcałam dopiero). Nie piszesz też nic po jakich drogach się może poruszać rowerzysta, a to ważna sprawa tam. Bo ile można jeździć po szutrowej…czasami trzeba było po tej nierowerowej zupełnie – ciężki temat…). Tak samo w Wilnie czasami wskakiwałam na chodnik i policja nic…Widziałam mnóstwo rowerzystów przejeżdżających po pasach. Jak widać na kilku zdjęciach dzieciaki nie jeżdżą w kaskach. Serio jest obowiązkowy? Policja nie reaguje? Rodzice im nie zakładają? „Malownicze obrazy” też trochę mnie zdziwiły…Jeździłam po 14 krajach i na Litwie miałam tak na początku: ale krajobrazowe nudy…Ok nie byłam na wybrzeżu ani np w Druskiennikach…Tam te malownicze tereny?

    Odpowiedz
    • Rowerem akurat nie jeździłem. Co do tekstu to sporo treści pisanych jest przez copywriterów. Dziękuję za uzupełnienie informacji z pierwszej ręki. Linkowanie swojego bloga możesz sobie darować. Wystarczy link w nicku. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • Widać, że nie jeździłeś (i copywriterzy tak samo..). Artykuł jest fatalny, bo niestety, ale zwyczajnie nieprawdziwy. Co do linkowania: chciałam pokazać Ci te dzieci bez kasku np czy to, że ja piszę coś na podstawie doświadczeń, że nie „gadam bzdur” – po co masz grzebać w kilkudziesięciu postach. Nieładnie to napisałeś „możesz sobie darować”, gdy chciałam tylko uświadomić Ci, że post jest nieprawdziwy a chciałam to zrobić szybko. Bardzo nieładnie i bardzo niegrzecznie. A jeśli to „dziękuję” to ironia to nie komentuję nawet albo…jedź lepiej na Litwę a potem coś napisz….A jak ie ma ironii to: proszę bardzo. Pozdrawiam również.

        Odpowiedz
      • Tak w ogóle to myślałam, że spytam o coś, co mnie nurtuje a’propos pewnej drogi, o której ja nie wiem do dziś, czy mogłam było jechać, ale „musiałam”, gdyż myślałam, że mam do czynienia ze specem od litewskiego bikingu…Tak w ogóle to poruszanie się po Litwie na rowerze to jest ciekawy temat na artykuł. Prawo różni się od polskiego i drogi, które są na mapie bywają zaskakujące…Proszę nie odbierz mnie jakoś źle, ale jeśli zapłaciłeś tym copywriterom to każ im oddać pieniądze. I wnioskuj o odszkodowanie za straty moralne. Dobrze, że ja tego nie czytałam przed, nie sugerowałam się tym, bo bym chyba zażądała. Chyba, że bym nie ruszyła, bo szukałabym pomarańczowego reflektora…Trochę kpię, ale jak można nie kpić, jak się czyta coś tak oderwanego od rzeczywistości…O widzę, że są i Czechy, Słowacja, Niemcy – w każdym byłam na rowerze zweryfikuje prawdziwość w wolnej chwili..Ciekawy artykuł byłby o mojej europejskiej królowej – Albanii…Jak wróciłam stamtąd to miałam taki „albański styl” jazdy (nie tylko urody..) i to było kiepskie…Jeździłeś tam? Pozdrawiam cieplutko!

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany