Jak każdy z Was zapewne się orientuje, rower elektryczny jest rodzajem jednośladu napędzanego nie tylko siłą mięśni, ale także dodatkową energią w postaci silnika elektrycznego. W konsekwencji zwalnia on rowerzystę od pedałowania. Aktualnie rowery wyposażone w napęd elektryczny nie są jedynie typowo rowerami ?miejskimi?, bowiem możemy odnaleźć wśród nich także trekkingowe, crossowe, czy też górskie.
Popularność rowerów wyposażonych w napęd elektryczny z całą pewnością rośnie. Oczywiście wraz z wzmożonym trendem poruszania się po drodze tego typu jednośladami, poszerzył się także wachlarz dostępnych modeli na rynku konsumenckim. Na początku oczywiście szeroki wybór dotyczył głównie rowerów miejskich z napędem elektrycznym, z czasem jednak ? wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumenta, rozbudowano gamę produktów bardziej wyspecjalizowanych, czyli jak już wspomniałem na początku rowerów górskich, trekkingowych, crossowych, czy też MTB. W sprzedaży e-rowerów aktualnie królują Niemcy, Polska wykazuje zdecydowanie niższe zapotrzebowanie na tego typu sprzęt.
Aktualnie nie funkcjonuje żadna klasyfikacja, według której dzieli się opisywane przeze mnie jednoślady. Przyjęto niepisane zasady grupowania ich głównie według systemu w jakim działają, tj. czy można poruszać się nimi za pomocą siły własnych mięśni czy też nie.
Zdecydowaną większością królującą na rynku rowerów elektrycznych są tzw. ?pedal electric cycle, popularnie zwane pedelec?ami, w których wspomaganie jedynie ?asystuje? rowerzyście podczas jazdy do czasu, aż pojazd osiągnie magiczną prędkość 25 km/h. Inaczej rzecz ma się w przypadku drugiej grupy tego typu rowerów, tzw. s- pedelec?ów. (przedrostek ?s? wziął się od angielskiego słówka speedy). Tutaj wyżej wspomnianą asystę mamy praktycznie nielimitowaną, działającą do czasu osiągnięcia prędkości przez rowerzystę na poziomie 45km/h.
Rower elektryczny Maxim
Kliknij i znajdź najniższe ceny!
Rowery elektryczne PoD
Istnieje też nieformalna trzecia grupa elektrycznych rowerów, których działanie opiera się na mechanizmie PoD, oznaczającego nic innego jak Power – on – demand, który jest równoznaczny z tym, iż kierujący wymienionym jednośladem może wyłączyć i włączyć silnik w każdej chwili. W praktyce oznacza to, że nasza jazda przypomina bardziej tą na skuterze niż na rowerze, bowiem nie musimy kompletnie pedałować. W przypadku jednak, kiedy uznamy działanie silnika za zbyteczne, możemy używać takiego pojazdu jak zwykłego roweru.
Czwartą, ostatnią grupą, wśród klasyfikacji e-rowerów, są jednoślady łączące w sobie mechanizm PoD z wspomnianym już wcześniej pedelec?em.
Podsumowanie
W Polsce mimo, iż świadomość i trend poruszania się przedstawionym przeze mnie pojazdem rośnie, jest to nadal produkt niszowy. Świadczy o tym chociażby fakt, iż wielu z nas nie potrafi wskazać różnic pomiędzy motorowerem a rowerem wyposażonym w napęd elektryczny. Polaków jeszcze dziwi fakt, że podczas używania tego drugiego typu jednośladu posługujemy się nadal pedałami i że on sam za nas nie pojedzie. Warto poszerzyć tę wiedzę i jeśli będzie taka okazja przekonać się na własnej skórze jak działa system wspomagania elektrycznego w e-rowerach.
2 Komentarzy
iowa74
Należało by napisać że jakie wymagania musi spełniać rower z napędem.
1. musi to być napęd wpomagający, czyli PoD-ki odpadają
2. napięcie zasilające max 48V, odpadają napędy spalinowe
3. max moc ciągła silnika 250W
4. ustanie wspomagania po osiągnięciu 25km/h
Nie spełnienie choć jednego z wymagań wyrzuca taki pojazd po za przepisy. Nie jest rowerem, nie jest motorowerem, ani pojazdem wolnobieżnym ( tu było by mu najbliżej). Kolejna konsekwencja braku któregoś z wymagań to niemożliwość poruszania się po drogach rowerowych ( PDR, DDR, i DDRiP), ale jako że nie możliwe określenie jako inny pojazd, to też po jezdni. Właściwie zostaje własna posesja ( jaki więc sens kupawania takiego ustrojstwa? ).
Marek Masalski
Dziękuję za uzupełnienie informacji 😉